| Nawigacja |
|
|
| Partnerzy |
|
|
| Mecz Wisła - Legia bez kibiców gości |
| 2009-07-02 23:30:54 |
Kibice Legii po raz kolejny oficjalnie nie będą mogli obejrzeć wyjazdowego meczu z Wisłą Kraków. "Biała Gwiazda" swoje mecze w rundzie jesiennej sezonu 2009/10 rozgrywać będzie na stadionie Ludowym w Sosnowcu. Bez kibiców gości, dodajmy. Chociaż w Sosnowcu istnieje sektor dla fanów drużyn przyjezdnych i jeszcze parę tygodni temu funkcjonował on bez zarzutu na meczach II-ligowego Zagłębia, to właśnie brak kibiców gości był jednym z warunków umożliwiających rozgrywanie meczów Wiśle na stadionie w Sosnowcu.
Wszystkie mecze rozgrywane przez Wisłę w Zagłębiu Dąbrowskim będą spotkaniami podwyższonego ryzyka. Spotkanie Wisła - Legia zaplanowano na 7 listopada. Kibice z Warszawy oficjalnie nie będą mogli go zobaczyć.
www.legialive.pl
Komentarze(0)
|
|
| Dzielnicowy od Kibiców |
| 2009-07-02 15:11:35 |
Spotter według policyjnej definicji mają byc łącznikami między kibicami, klubami, ochroną a policją. Mają działać jawnie bez munduru, będą nosić jednolite niebieskie kamizelki takie jak w Europie, różnią sie flagą narodową.
Zadaniem policjantów w niebieskich kamizelkach ma być pomoc organizacyjna przy przejazdach czy negocjowanie ze służbami porządkowymi zabezpieczającymi mecz. Ale przede wszystkim mają poznać środowisko, rozpoznawać kibiców, którzy chcą sprawiać kłopoty lub mogą w nich wziąć udział. Wtedy mają informować o istniejącym zagrożeniu, by jak najszybciej można było przeciwdziałać animozjom – zanim dojdzie do zadymy. Ponieważ będą pracować w tłumie, nie będą nosili ze sobą broni, tylko kajdanki i ręczny miotacz gazu.
W czasie Euro 2012 policjanci mają przyjąć strategię 3T – troska, tolerancja, tłumienie. Te trzy słowa mają charakteryzować poziomy działalności stróżów prawa. Przede wszystkim mają służyć pomocą kibicom, kiedy tylko ci będą jej potrzebować.
Po drugie, mają być tolerancyjni. Chodzi o to, by swoją gorliwością nie prowadzili do zaognienia sytuacji. Na ulicach mają być widoczni tylko spotterzy, nie zwarte oddziały, jak obecnie. Niewielkie wykroczenia, zwykle karane mandatami, mogą być w dniu meczu tolerowane, by nie prowadzić do wzrostu napięć i zamieszek. Takie przymykanie oka, czyli miękkie działanie policji, to praktyka stosowana na całym świecie – niestety nie w Polsce. I właśnie to ma się zmienić.
Trzeci poziom działania to tłumienie – też ma być subtelniejsze od obecnych norm. Zamiast kordonu prewencji bijącego na oślep, policjanci mają możliwie szybko – dzięki obserwacjom spotterów – wyłapywać prowodyrów, by uspokoić sytuację. Tłumienie w obecnej formie ma być ostatecznością.
www.portalkibica.pl
Komentarze(0)
|
|
| "Wyjazdowa" runda Lecha Poznań |
| 2009-07-01 00:50:09 |
Dziewięć spotkań wyjazdowych i tylko sześć w roli gospodarzy rozegrają piłkarze Lecha Poznań w rundzie jesiennej ekstraklasy. Wszystko za sprawą ostatniego etapu gruntownej przebudowy Stadionu Miejskiego przy ulicy Bułgarskiej.
Obecnie prowadzone są w szybkim tempie prace związane z budową dwóch trybun wzdłuż bocznych linii boiska i zadaszeniem tego obiektu, na którym Lech rozgrywa swe mecze, jako gospodarz.
- Z konieczności musimy na kilka spotkań przenieść się do Wronek. Za użytkowanie tego stadionu nie musimy dodatkowo płacić. Liczymy się z tym, że mecze obejrzy tam, nawet po instalacji dodatkowej trybuny za jedną z bramek, około siedmiu-ośmiu tysięcy kibiców. Chcielibyśmy do Poznania powrócić jak najszybciej. Być może jednak pierwsze spotkanie będziemy mogli rozegrać na początku października - powiedział wiceprezes Lecha Arkadiusz Kasprzak.
Na pewno Lech zagra we Wronkach dwa mecze: inauguracyjny w roli gospodarza w nowym sezonie w trzeciej kolejce z Polonią Warszawa (14-16 sierpnia) i z GKS Bełchatów w piątej kolejce (28-30 sierpnia), a być może również w siódmej kolejce (18-20 września) z Odrą Wodzisław. Wszystko wskazuje na to, że inauguracyjne spotkanie w ekstraklasie przygotowywanego na Euro-2012 obiektu o pojemności około 44 tys. widzów będzie wielkim hitem. W dziesiątej kolejce (16-18 października) Lech podejmie mistrza Polski Wisłę Kraków.
W sumie z piętnastu spotkań pierwszej rundy aż dziewięć drużyna z Poznania rozegra na wyjeździe. O to wnioskował Lech, a Ekstraklasa SA przychyliła się do tej prośby.
Komentarze(0)
|
|
| Wstępny terminarz Ekstraklasy |
| 2009-06-30 17:50:42 |
Ekstraklasa SA ogłosiła wstępny projekt terminarza rozgrywek Ekstraklasy na sezon 2009/10. Jesienią zostanie rozegranych siedemnaście kolejek - rozgrywki potrwają od 31 lipca do 13 grudnia.
W projekcie terminarza występują zespoły oznaczone literami A, B, C - w zależności od różnych wariantów będą to:
- Wariant 1 (ŁKS - brak licencji, Widzew - brak awansu): A - Cracovia, B - Arka, C - Korona
- Wariant 2 (ŁKS - licencja, Widzew - brak awansu): A - Korona, B - Arka, C - ŁKS
- Wariant 3 (ŁKS - licencja, Widzew - awans): A - Widzew, B - Arka/Korona, C - ŁKS
- Wariant 4 (ŁKS - brak licencji, Widzew - awans): A - Cracovia/Korona, B - Arka, C - Widzew
www.90minut.pl
Cały zestaw par na rundę jesienną w dziale Kibicowski Rozkład Jazdy
Komentarze(0)
|
|
| Grożono śmiercią trenerowi Santa Fe |
| 2009-06-30 11:32:51 |
Urugwajski trener piłkarzy Santa Fe, 51-letni Ruben Israel zrezygnował z prowadzenia zespołu i opuścił Kolumbię. Powodem były śmiertelne pogróżki. Israel przyznał, że zatelefonował do niego podającego się za przedstawiciela grupy kibiców Santa Fe, który domagał się wystawiania w składzie środkowego obrońcy Francisco Najera. "Otrzymałem czytelny sygnał, aby Najera grał, bowiem w innym przypadku ja i moja rodzina będziemy mieli poważne problemy" - oświadczył szkoleniowiec.
Prezydent klubu Santa Fe Armando Farfan próbował nakłonić Israela do zmiany decyzji, gwarantując mu ochronę, ale trener, obawiający się o swoje życie i najbliższych, wyjechał z Kolumbii. Z gry w Santa Fe zrezygnował również Najera.
www.wp.pl
Komentarze(0)
|
|
| Kibice ŁKS wciąż walczą o licencję |
| 2009-06-26 23:51:54 |
O wsparcie ŁKS w walce o przyznanie klubowi licencji na grę w Ekstraklasie zaapelowali łódzcy kibice w liście otwartym do uczestników sobotniego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Delegatów PZPN.
ŁKS zajął siódme miejsce na finiszu poprzednich rozgrywek ekstraklasy, ale nie otrzymał licencji na grę w najwyższej klasie w sezonie 2009/2010. Klub odwołał się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
W liście skierowanym do działaczy związku kibice przypominają, że klub ma ponad 100 lat i był współzałożycielem Ligi Piłkarskiej w Polsce. - To nasz reprezentant - Jan Durka zdobył pierwszą bramkę w historii tej ligi. 62 zawodników ŁKS miało honor reprezentować nasz kraj grając w jego reprezentacji. 20 z nich to wychowankowie ŁKS - napisali.
Fani łódzkiej drużyny przyznają, iż z niepokojem i zdziwieniem obserwują działania i zachowanie wielu działaczy PZPN. - Od tygodni biernie przyglądacie się kabaretowi "Licencja dla ŁKS". Być może on Was bawi. Nas wręcz przeciwnie - piszą rozgoryczeni.
W liście zwracają uwagę na zamieszanie informacyjne związane z licencją. Przypominają, że według pierwszych komunikatów powodem nieprzyznania klubowi licencji była sytuacja finansowa. - Potem okazało się, że zarząd klubu nie dostarczył wszystkich dokumentów wymaganych do otrzymania licencji. Później pojawił się inny zarzut: dokumenty były niewiarygodne, a jeszcze później, w wywiadzie dla jednej z gazet, prezes PZPN stwierdził, że nie było ich wcale - napisali.
Zwracają również uwagę, że pracami Komisji Odwoławczej kieruje były reprezentant Cracovii. A to - ich zdaniem - podważa obiektywizm jego sądów, bo to właśnie Cracovia ma zająć miejsce ŁKS w ekstraklasie.
Zdaniem fanów ŁKS decyzja o nieprzyznaniu klubowi licencji jest "nieuzasadniona, szkodliwa i niesprawiedliwa". Jak twierdzą, gdzieś w tej całej sprawie zabrakło kilku słów - sport, uczciwość, rywalizacja.
Komentarze(0)
|
|
| Gdańscy kibice dopięli swego |
| 2009-06-25 12:59:27 |
Radosław Michalski zrezygnował z funkcji dyrektora sportowego Lechii Gdańsk - poinformowała oficjalna strona klubu.
Michalski w ostatnim czasie był odpowiedzialny za politykę transferową. Jednak nie wszyscy piłkarze, których sprowadził do Gdańska, spełnili oczekiwania.
Kibice Lechii już od dłuższego czasu otwarcie domagali się jego odejścia. W tej sprawie wystosowali nawet list do nowego właściciela klubu, Andrzeja Kuchara. Można więc powiedzieć, że spełniło się ich marzenie.
Sam Michalski swoją decyzję tłumaczy zmianami w strukturze finansowania klubu.
Obowiązki dyrektora sportowego prawdopodobnie przejmie trener Lechii, Tomasz Kafarski. Sęk w tym, że najpierw musi on uzyskać licencję uprawniającą go do samodzielnego prowadzenia drużyny Ekstraklasy.
www.wp.pl
Komentarze(0)
|
|
| Można wyzywać od Żydów. Taka jest tradycja |
| 2009-06-24 20:28:39 |
Wojna między krakowskimi klubami piłkarskimi trwa od lat i wyzywanie się od to w tym mieście taka tradycja - tak prokuratura tłumaczyła umorzenie śledztwa w sprawie zeszłorocznych derbów. W czasie meczu kibice obu drużyn przerzucali się antysemickimi okrzykami i rasistowskimi piosenkami.
Umorzone śledztwo dotyczyło meczu o Puchar Ekstraklasy, który Cracovia i Wisła rozegrały 26 listopada zeszłego roku. Podczas imprezy słychać było wiele rasistowskich, zwłaszcza antysemickich okrzyków. Gdy zawodnik Wisły, Brazylijczyk Cleber dostał czerwoną kartkę za faul, kibice Cracovii udawali małpy. Kibice Wisły nie pozostali dłużni: gdy z boiska znoszono kontuzjowanego Macieja Łuczaka z Cracovii, ci zaczęli krzyczeć "do pieca!". Na koniec meczu zakończonego remisem piłkarze i kibice Wisły śpiewali: "Zawsze nad wami, pier... Żydami!"
Prokurator Dorota Kuk-Turek umorzenie tłumaczyła tym, że okrzyki odnosiły się do klubu i piłkarza, a nie narodu żydowskiego. Kuk-Turek mówi, że wojna między klubami trwa od lat i wyzywanie się od to taka tradycja. "W Cracovii czołowymi zawodnikami były osoby pochodzenia żydowskiego, a Wisła zakazywała gry i dlatego Cracovia kojarzona jest od wieku jako klub <żydowski>. Powyższe stereotypy przetrwały do czasów współczesnych" - mówi prokurator.
Artur Hofman, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce, jest oburzony decyzją prokuratury. "Ręce opadają. Decyzja krakowskiej prokuratury oznacza, że kibice są absolutnie bezkarni. Żeby było jasne - naszą intencją nie jest wsadzanie kogoś do więzienia. Ale nie może być tak, że od najbliższego sezonu kibice mogą krzyczeć, co chcą, wznosić jawnie antysemickie okrzyki, bo w Polsce okrzyk: "Do pieca", ma jednoznaczne skojarzenia" - mówi Hofman "Gazecie Wyborczej".
Komentarze(0)
|
|
"www.PolscyKibice.com" nie ma na celu promowania przemocy, ani chuliganstwa, a jedynie ma pełnic funkcję informacyjna. Swobodę w rozpowszechnianiu pogladów informacji gwarantuje wszystkim Polakom Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. |